Sprawdzam, czy ćwiczenie jest otwarte…
Dwanaście etapów: SMS-y, e-maile, adresy stron, podrobione litery, gry, okienka, hasła i to, co publikujesz. Każdy następny otwiera się dopiero wtedy, gdy zaliczysz poprzedni. Na końcu dostaniesz dyplom — wyślesz go nauczycielowi ze swojej szkolnej poczty.
Nie zgadujesz — pokazujesz. Przy wiadomościach klikasz fragment, który zdradza pułapkę. Każde złe kliknięcie to pomyłka, a etap zaliczasz od 80%.
Wszystkie wiadomości i strony w ćwiczeniu są wymyślone. Niczego nie klikasz naprawdę i nigdzie nie wpisujesz hasła.
Imię zostaje tylko na tym komputerze. Nigdzie nie jest wysyłane.
—